poniedziałek, 29 grudnia 2014

Cukier, cukier i po cukrze...Część I.


Słodycze....już na samą myśl uśmiech pojawia się na twarzy :) Któż z nas nie kocha smaku czekolady, czy też smakuśnego batona. Aż łezka kręci się w oku na myśl o gumach z czasów prehistorycznych (znaczy się - mojej młodości ) w stylu guma kulka czy bumbumbummer.



Co łączy te wszystkie rzeczy które są tak dobre, że nie mogą nas na pewno skrzywdzić ?

CUKIER- mityczny potwór. porywacz dzieci i morderca małych kotków.
Czy tak jest? Raczej nie (chociaż amerykańscy uczeni jeszcze nie obalili tezy o małych kotkach). Mimo, iż cukier nie jest zabójczy to jedno jest pewne. JEST SZKODLIWY. I tu zaczynamy litanie:
- odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej,
- przyczynia się do powstawania próchnicy,
- w nadmiernych ilościach powoduje cukrzycę,
- prowadzi do otyłości, osłabia umysł itd. itp. itd. (celowo nie wspomniałem o impotencji, żeby Panie nie nałożyły nagłego i dożywotniego szlabanu na cukier dla swoich partnerów :P podziękować możecie przelewem :P)

Zanim sięgniesz po szklankę ulubionego napoju skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą;)

A tak na poważnie, przedstawiam coca-colę w wersji only sugar.



Więc nie zostało nam nic innego jak tylko odstawić wszystko co kochamy?
Istnieje co prawda wiele zamienników, jednak nie wszystkie są do końca takie zdrowe jak nam się  wydaje.
Swego czasu jako zamiennik furorę robiła fruktoza. Pojawiały się opinie, że znaleziono w końcu cukier dla diabetyków.

Przedstawiana jest ona jako produkt naturalny, czyli potocznie myśląc zdrowy. Nie do końca tak jest. Fruktoza jest cukrem prostym, jest składnikiem owoców lub też miodu. To ona powoduje ich słodki smak. Jednak ilość fruktozy zawartej w owocach jest stosunkowo niska. Fruktoza działa inaczej będąc sama, aniżeli w owocach w obecności wielu innych składników. Dlatego też jedzenie owoców w żadnym wypadku nie jest niebezpieczne dla zdrowia. Problemy zaczynają się przy stosowaniu fruktozy jako substytutu cukru. Początkowo wydawało się, że posiada ona same zalety. Jest słodsza niż zwykły cukier (czyli stosuje się jej mniej), jest wolniej wchłaniana.
Długotrwałe stosowanie fruktozy powoduje, iż komórki uodporniają się coraz bardziej na działanie insuliny, co w następstwie sprawia że trzustka zaczyna wydzielać jej coraz więcej i więcej. Dochodzi do poziomu krytycznego, w którym organizm się przeciąża, a trzustka przestaje produkować wystarczające ilości hormonu. Jest to przyczyna zachorowania na cukrzyce typu 2. Drugą sprawą jest zwiększone ryzyko chorób układu krwionośnego przy stosowaniu fruktozy. Zwiększa ona ilość trój glicerydów we krwi, które są odpowiedzialne za ryzyko wystąpienia zawału lub udaru.


Mimo, że fruktoza jest słodsza od sacharozy, to niweczy tę zaletę fakt, że fruktoza nie syci tak organizmu jak zwykły cukier. Człowiek jedząc danie nie doznaje uczucia sytości. Przez to zjadane są większe ilości jedzenia, a w konsekwencji zwiększona ilość kalorii powoduje tycie.

 Więc mamy rezygnować z owoców? Absolutnie nie!

Taka jak wspomniałem owoce zawierają małą ilość fruktozy, dodatkowo fruktoza w połączeniu z innymi substancjami w owocach nie jest szkodliwa. Małe ilości mogą pozytywnie wpływać na gospodarkę insulinową w organizmie. Więc nie pozostaje nic innego jak wszamać jabłko ! ;)